sobota, 13 lipca 2013

City.de

Zamek widoczny jest niemal z każdego miejsca. Kolorowe kamienice z pruskiego muru powodują zawrót głowy, a liczba kafejek i restauracji z regionalnymi daniami jest wręcz nieprawdopodobna. To Wernigerode – 34-tysięczne niemieckie miasto powiatowe u stóp gór Harz. Podobno nie znajdzie się tu dwóch takich samych kamienic budowanych metodą ryglową, zwaną też szachulcową czy pruskim murem. Spacer kolorowymi uliczkami przyozdobionymi zwisającymi z okien i słupów pelargoniami to prawdziwa przyjemność.
Wśród kamienic można znaleźć nawet te pochodzące z XVI wieku i, co ciekawe, nie są one muzeami lecz zwykłymi domami mieszkalnymi. Właścicieli obowiązuje zachowanie starej bryły i wszelkich zewnętrznych oryginalnych detali, ale w środku pomieszczenia urządzone są zależnie od upodobań mieszkańców. Jednym z najchętniej odwiedzanych domów jest "Kleinste Haus” z 1792 roku – najmniejszy dom w mieście. Kolorowy wąski budynek o szerokości niespełna trzech metrów i długości 4,20 m ma trzy kondygnacje. W mikroskopijnych kuchni, salonie i sypialni na strychu mieszkało dziewięć osób. Obecnie domek wciśnięty między inne, znacznie większe kamienice jest muzeum, w którym oprócz maleńkich pomieszczeń można oglądać wyposażenie dawnych domowych gospodarstw.

Wernigerode - Zamek